Zaczęło się od jednej sesji
Mokre włosy, 6°C w wodzie i nic, w co dało się szybko wskoczyć po wyjściu z morza. Tak powstała pierwsza bluza — gruba, miękka i na tyle duża, żeby przebrać się pod nią na plaży.
Robimy ubrania dla ludzi, którzy wchodzą do zimnej wody wtedy, gdy inni zostają w domu.
Mokre włosy, 6°C w wodzie i nic, w co dało się szybko wskoczyć po wyjściu z morza. Tak powstała pierwsza bluza — gruba, miękka i na tyle duża, żeby przebrać się pod nią na plaży.
Każdy wzór powstaje jako prosta grafika na jeden albo dwa kolory. Fale, słońca, deski — rzeczy, które widzimy rano nad wodą. Dzięki temu nadruki są wyraźne i nie pękają po setnym praniu.
Projektujemy w Gdyni, szyjemy w polskich szwalniach, z bawełny organicznej i dzianin z recyklingu. Krótkie serie zamiast nadprodukcji — jak coś się skończy, czasem po prostu nie wraca.
Surferzy, morsy, kitesurferzy, ludzie z psami na zimowej plaży. Wasze zdjęcia trafiają do naszego lookbooka, a wasze sesje — do licznika poniżej.
Zobacz kolekcję